Ten rok miał być dla mnie obfity
w same dobre oceny w szkole, ilość napisanych opowiadań czy też bardzo ogólnie –
tekstów. A gdzie jestem? W… w lesie. Właśnie tak chciałam to powiedzieć.
Ktoś ostatnio rzucił we mnie słowami, że nie czytam fanfiction tylko
dlatego, że mam jakieś głupie uprzedzenia i uważam je za pójście na łatwiznę. No
cóż, to nie do końca tak wygląda.
Jak widzę ten cały lincz na tak
zwane aŁtoreczki, to aż mi się niedobrze robi. Fakt, te osoby piszą źle, ale
zazwyczaj są to ich początki z pisaniem, a wyśmiewanie się tak naprawdę do
niczego nie prowadzi.